Zeszyt 3. rocznika C

ARTYKUŁY I ROZPRAWY

  • SEBASTIAN PRZYBYSZEWSKI: O użyciu operatorów kwantyfikacji ogólnej w zdaniach przeczących
    W artykule poruszana jest kwestia własności zdań zawierających wykładniki kwantyfikacji ogólnej we frazie nominalnej podmiotowej i predykaty (zarówno ciągłe, jak i nieciągłe), którym towarzyszy leksem negujący nie. Autor wskazuje, że połączenia typu wszyscy nie, np. Wszyscy nie słodzili kawy, można interpretować jako zdania szczegółowo-przeczące, podobnie jak połączenia nie wszyscy. Na podstawie relacji, w jakie jednostki werbalne wchodzą z wykładnikami kwantyfikacji ogólnej, autor dzieli je na trzy typy, z których pierwszy łączy się z operatorami typu wszyscy i żaden, drugi tylko z żaden, a trzeci tylko z wszyscy.
  • ADAM DOBACZEWSKI: Parataktemy vs asyntagmatyki, czyli różne oblicza kookurencji tekstowej
    Przedmiotem opisu w artykule jest status tzw. parataktemów (por. J. Wajszczuk O metatekście 2005) ze względu na różny stopień ich samodzielności prozodycznej. Zasadnicza teza dotyczy konieczności odróżnienia wśród parataktemów takich jednostek, które swobodnie współwystępują wraz z innymi wyrażeniami w jednej jednostce prozodycznej, od leksemów obligatoryjnie wyodrębnianych prozodycznie (tzw. leksemów samodzielnych, które odpowiadałyby asyntagmatykom w rozumieniu R. Laskowskiego). Do tej pory zarówno J. Wajszczuk, jak i kontynuatorzy jej koncepcji zauważali jedynie możliwość usamodzielniania prozodycznego jako cechę charakterystyczną partykuł, kontestując przy tym zasadność wyróżniania klasy asyntagmatyków, w szczególności tzw. dopowiedzeń. Moim celem natomiast jest zwrócenie uwagi na istotną niejednorodność tak wyodrębnionych „partykuł”, a zwłaszcza na tę własność części z nich, która nie pozwala na swobodne dodanie ich do członów relacji składniowych bez naruszania struktury intonacyjnej frazy fonologicznej. W efekcie wstępnego uporządkowania własności prozodycznych układów kookurencyjnych partykuł z wyrażeniem stanowiącym jej przedmiot odniesienia zaproponowany został zestaw uwzględniający następujące możliwości: współwystępowanie w ramach jednej frazy fonologicznej (KWF), w ramach dwóch fraz w jednym wypowiedzeniu (KMF) oraz w ramach różnych wypowiedzeń (KMW).
  • PIOTR WOJDAK: Dwurodzajowe jednostki rzeczownikowe M2/M3 z obocznością -a/-u w D.lp. Modelowanie relacji między końcówkami a alternantami rodzajowymi na podstawie frekwencji
    W słownikach hasłujących dwurodzajowe jednostki rzeczownikowe M2/M3 (o morfosyntaktycznej oboczności w B.lp.) wariantywność końcówek –a/-u w D.lp. zwykle odnotowywana jest syntetycznie, tzn. bez ich rodzajowej specyfikacji. W przypadku tym zasadniczo nie dochodzi do syntaktycznego rozróżniania rodzajów M2 i M3, a tylko jedna z końcówek – -u – jest zdeterminowana rodzajowo. W artykule przedstawiono jednak różne możliwe sposoby rodzajowej kwalifikacji końcówki –a (obocznej wobec –u) w D.lp. w ramach dwurodzajowych jednostek rzeczownikowych M2/M3:

    1. przypisywanie jej zawsze (niezależnie od danych frekwencyjnych) tylko alternantowi M3;
    2. przypisywanie jej zawsze obu alternantom (dane frekwencyjne decydują tylko o tym, która z dwóch końcówek jest dominująca dla M3);
    3. przypisywanie jej – indywidualnie (na podstawie danych frekwencyjnych) – bądź jednemu (tylko M2) bądź obu alternantom (także M3) jednostki dwurodzajowej; w tym ostatnim wypadku zakłada się, że stosunek frekwencji rodzajowych w D.lp. jest
      1. 3.1. albo zrównoważony (taki sam dla wszystkich jednostek);
      2. 3.2. albo proporcjonalny wobec realnego (dającego się wyliczyć) stosunku frekwencji rodzajowych w B.lp.

    Zaproponowano model formalny do interpretowania relacji między końcówkami a rodzajami według sposobów 3.1 i 3.2, w którym kluczową rolę odgrywa wartość współczynnika liczby wystąpień form na –a w rodzaju M3 (symbol: n(L, D/-a/M3)), oraz zastosowano go do zbioru 43 jednostek rzeczownikowych o korpusowo potwierdzonej (i przeliczonej) oboczności -a/-u (w D.lp.) i zarazem dwurodzajowości M2/M3 (w świetle B.lp.).

  • KRZYSZTOF JASKUŁA, JOLANTA SZPYRA-KOZŁOWSKA: Wychódźc, Pcim i Rzgów. Grupy spółgłoskowe w nazwach miejscowości w świetle fonotaktyki polskiej
    Artykuł podejmuje interesujący i mało jeszcze zbadany problem nagłosowych i wygłosowych grup spółgłoskowych występujących w nazwach wielu polskich miejscowości, a nie występujących w ogóle lub spotykanych bardzo rzadko w wyrazach pospolitych. Po prezentacji danych językowych następuje omówienie historycznych źródeł zbitek spółgłoskowych – zmian dźwiękowych (np. zanik słabych samogłosek, palatalizacja, metateza), zapożyczeń z innych języków i odmian regionalnych. Następnie omówiono miejsce toponimów w polskim systemie fonotaktycznym, dowodząc, że założenie, iż prawidłowo zbudowane grupy spółgłosek to te, które poświadczone są w języku, a błędnie uformowane są w nim nieobecne, stanowi nadmierne uproszczenie. Głębsza analiza faktów językowych nakazuje modyfikację tego podejścia poprzez wprowadzenie dalszych rozróżnień. W artykule stwierdzono, że ograniczenia fonotaktyczne mają charakter skalarny, a pomiędzy prawidłowo i nieprawidłowo zbudowanymi ciągami znajdują się rzadko spotykane grupy spółgłoskowe obecne w niektórych toponimach i zapożyczeniach.
  • AGNIESZKA PIELA: Kłopotliwe kwalifikatory chronologiczne w słownikach języka polskiego
    Tematem artykułu jest przegląd technik kwalifikowania zasobów leksykalnych nacechowanych chronologicznie w dawnych i współczesnych słownikach ogólnych i frazeologicznych języka polskiego. Mimo kilkusetletniej tradycji (od XVII w.) system chronologicznej kwalifikacji jednostek języka jest dość niejednolity. W leksykonach można spotkać różne sposoby informowania o archaicznym/anachronicznym charakterze wyrazów i związków frazeologicznych, por. m.in: kwalifikatory nieliterowe (*), literowe (w postaci skrótu, np.: arch., daw., przestarz., rec. lub w formie, np.: dawny, wychodzący z użycia), informacje o dawności zawarte w definicjach wyrazów hasłowych (np.: w dawnej Polsce, w starożytności). O nacechowaniu chronologicznym wyrazów informują również inne kwalifikatory, tj. frekwencyjny (rzad.) oraz stylistyczne (książk., podn.). Artykuł unaocznia podstawowe problemy związane z oceną stopnia aktualności jednostek słownikowych.
  • BEATA ZIAJKA: Ludowe opowieści wierzeniowe – problemy i możliwości badawcze
    Artykuł stawia sobie za cel omówienie problemów i możliwości wynikających z przyjęcia za podstawę badawczą ludowych przekazów wierzeniowych. Niska pozycja aksjologiczna wierzeń ludowych skutkuje trudnościami badawczymi już na etapie eksploracji terenowych. W artykule ukazane zostały zarówno źródła tych trudności, jak i strategie badawcze stosowane przez zbieracza w celu reaktywacji opowieści wierzeniowej. Paradoksem jest, że te same czynniki, które decydują o trudnościach związanych z pozyskaniem opowieści, otwierają jednocześnie nowe perspektywy badawcze związane z poziomem analizy pragmalingwistycznej zebranych tekstów. Ludowe przekazy wierzeniowe zawierają bowiem wyraźnie zaznaczoną warstwę pragmatyczną, na którą składają się komentarze narratora ujawniające jego stosunek do wierzeń.
  • RENATA KUCHARZYK: Neosemantyzacja wyrazów premiera i premierowy we współczesnej polszczyźnie
    Przedmiotem artykułu jest rozwój semantyczny wyrazów premiera i premierowy. Większość słowników języka polskiego odnotowuje tylko jedno znaczenie leksemu premiera ‘pierwsze przedstawienie utworu dramatycznego; także: wyświetlenie po raz pierwszy nowego filmu’. Premierowy jest definiowany jako ‘przymiotnik od premiera’. Okazuje się jednak, że we współczesnej polszczyźnie te dwa wyrazy funkcjonują w nowych znaczeniach. Premiera bywa używana do nazwania jakichkolwiek czynności i rzeczy wykonywanych po raz pierwszy. Wyraz ma także znaczenie przedmiotowe: ‘obiekt po raz pierwszy pokazany publicznie lub wystawiony na sprzedaż; nowość’. Premierowy to ‘zajmujący w pewnym ciągu lub porządku miejsce, które można opisać, używając liczby 1; pierwszy’, ‘najlepszy, najważniejszy, przewyższający inne pod jakimś względem’, ‘taki, który powstał niedawno; nowy’, ‘taki, który zastępuje coś poprzednio spełniającego daną funkcję; nowy’. Neosemantyzacja tych leksemów to zapewne rezultat oddziaływania języka angielskiego, ale niewykluczony jest też rozwój semantyczny na gruncie rodzimym.
  • JAKUB BOBROWSKI: Historia leksemu badylarz (na marginesie prac nad Wielkim słownikiem języka polskiego PAN)
    W artykule przedstawiono semantyczną i pragmatyczną ewolucję jednostki leksykalnej badylarz. Autor podważa ogólnie przyjęte opinie na temat jej historii, wykorzystując dane ze słowników, bibliotek cyfrowych i korpusów języka polskiego. Powszechnie uważa się, że wyraz ten powstał w okresie PRL-u i należał do typowych elementów komunistycznego dyskursu propagandowego. Analiza zgromadzonych danych pokazała, że słowo badylarz istniało już w drugiej połowie XIX w. Pierwotnie był to leksem neutralny, jednak w okresie międzywojennym stał się jednym z pogardliwych określeń wrogów klasowych używanych często w prasie lewicowej. Po wojnie negatywne konotacje słowa upowszechniły się w literaturze i kulturze popularnej. Obecnie badylarz funkcjonuje jako eksponent pamięci kulturowej o czasach komunistycznych.
  • EWA MŁYNARCZYK: Wyraz gildia w dawnej i współczesnej polszczyźnie
    W artykule bliższemu oglądowi poddano rozwój znaczeniowy leksemu gildia. Wzięto pod uwagę dane etymologiczne, leksykograficzne (ze słowników ogólnych historycznych i współczesnych) oraz tekstowe (z korpusu oraz z Internetu). W świetle danych etymologicznych leksem gildia wywodzi się z tego samego źródła, co giełda, ale wyrazy te uległy rozpodobnieniu i funkcjonowały jako odrębne jednostki. Dane leksykograficzne wskazują, że wyraz giełda funkcjonuje w polszczyźnie ogólnej w kilku znaczeniach, natomiast wyraz gildia w znaczeniach ‘stowarzyszenie kupieckie’ i ‘klasa kupiecka’ uznaje się współcześnie za historyzm, jest on jednak obecny w nowych kontekstach interpretacyjnych. Występuje jako komponent nazw własnych z zakresu chrematonimii społecznościowej (w nazwach stowarzyszeń) i marketingowej (w nazwach firm). Ponadto leksem gildia zyskuje nowe, dodatkowe znaczenie w słownictwie specjalistycznym graczy komputerowych. Rozwój omawianego wyrazu jest przykładem szerszych tendencji występujących w leksyce najnowszej polszczyzny.
  • JADWIGA STĘPNIK-SZEPTYŃSKA, RAFAŁ SZEPTYŃSKI: Chronologizacja polskiego słownictwa – współczesna praktyka
    Celem artykułu jest sprawdzenie skuteczności procedur przewidzianych dla chronologizacji pierwszych poświadczeń wyrazów w historii języka polskiego, jakie przyjęto w pracy nad Wielkim słownikiem języka polskiego PAN. Na przykładzie 102 wyrazów, datowanych uprzednio przez J. Wawrzyńczyka, pokazujemy, że wypracowane rozwiązania przynoszą zadowalające efekty. Dodatkowo komentujemy przydatność wybranych źródeł i narzędzi, proponując także pewne usprawnienie techniczne.

JUBILEUSZE

  • PIOTR ŻMIGRODZKI: Osiemdziesięciolecie Profesora Bogusława Dunaja

RECENZJE

  • KATARZYNA GRYCH, SEBASTIAN WIELOSZ: Joanna Hryniewska, Substytucje nazwisk Polaków w języku chińskim
  • WALDEMAR CZACHUR: Maria Wojtak, Wprowadzenie do genologii

VARIA

  • JAN WAWRZYŃCZYK: Z notatnika rechronologizatora: outsider
  • PIOTR ŻMIGRODZKI: Rewizja rechronologizacji. W odpowiedzi Janowi Wawrzyńczykowi
  • Nowości wydawnicze

 

Dofinansowano ze środków Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego pochodzących z Funduszu Promocji Kultury

logo MKiDN